Velvet Lippie, czyli sposób na idealne usta

Całkiem niedawno wspominałam o kilku produktach do ust, które dotarły do mnie przy okazji subskrybcji beauty box-ów. Dziś chciałabym bliżej przedstawić jeden z nich, ten który kolorystycznie pasuje mi najmniej, za to w innych kwestiach nie ma sobie równych.


Velvet Lippie od Absolute NewYork jest matująca pomadką, o idealniej delikatnej i przyjemnej konsystencji. W ofercie producenta występuje w 24 odcieniach, wśród których możemy znaleźć prócz tradycyjnych rożów i czerwieni takie kolory jak miętowe mojito, czy złote finally famous. Pomadka ma składzie substancje nadające wyjątkowej miękkości, optycznie wygładzające usta i zwiększające intensywność koloru.



Sama kiedy tylko ją otworzyłam zrobiłam wielkie buu. Kolor calypso, jaki przypadł mi w udziale, był ostatnim kolorem z palety, którym bym wybrała. Ale nie byłabym sobą, gdybym się nim nie maznęła po czym wspaniałomyślnie oddała mamie. Z tym, że od mamy wrócił szybciej niż poszedł, zanim jeszcze zdążyła go użyć. Stwierdziłam, że kolor to nie aż taki problem. No bo jak tu oddać coś, co nakłada się tak przyjemnie, pozostawia usta miękkie i gładkie, a do tego tak obłędnie pachnie? W ten sposób co kilka godzin podchodziłam do swojej toaletki i nakładałam nową warstwę pomadki. Próbowałam różnych opcji, raz zanurzony porządnie aplikator od razu zbliżałam do ust, raz wyciskałam go prawie do końca, żeby zostało jak najmniej koloru. I właśnie ta druga opcja się sprawdziła. Może to sobie wmówiłam, ale ten kolor zaczął na prawdę nieźle na moich ustach wyglądać.



Jest tylko jeden minus nad jakim ubolewam. Firma Absolute NewYork nie prowadzi wysyłki poz granice swojego kraju. Czekam niecierpliwie na chwilę, kiedy będzie to możliwe, bo 6$ za to cudo nie jest wygórowaną ceną. Na pewno nie za pomadkę idealną, która zastąpi każdy produkt tego typu w kosmetycznie. Niepodważalnie jest to i inwestycja i oszczędność ;-)



A czy Wy spotkałyście się kiedyś z marką Absolute NewYork? A może znacie inny produkt, który może być godnym zamiennikiem dla takiego ideału? Czekam na podpowiedzi, może uda się upolować coś, co będzie mniej problematyczne w dostawie.

18 komentarzy:

  1. Kolor ma bardzo ładny, ale marki niestety nie dane mi było poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor ładny, jednak nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo łądny odcień, jednak źle się w takim czuję. O firmie chyba nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam marki ale z tym kolorkiem usta są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie kolor by się podobał. O marce słyszę pierwszy raz, ale to pewnie dlatego, że w Polsce jest słabo dostępna jak widzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do mnie na wyprzedaż szafy, moze znajdziesz cos dla siebie🛍✨ pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to trochę dziwne że w boxie był produkt niedostępny w Polsce. Faktycznie kolor jest bardzo ładny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam. Kolor zdecydowanie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku ten kolorek jest cudowny<3
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz, na pewno się odwdzięczę :)

Zapraszam do obserwowania!
Jeśli klikniesz "Obserwuj" proszę, poinformuj mnie o tym :)

Copyright © 2014 what's on your mind? , Blogger